
Jaroslav Machovsky, czeski trener Mai Chwalińskiej wrócił do przegranego finału Roland Garros. – Brakowało energii, nogi już nie nadążały – przyznał wprost i wskazał spotkanie, które niemal całkowicie wyczerpało akumulator Polki. Machovsky w rozmowie z Interią powiedział, skąd wziął się niespodziewany sukces Mai, co myśli o nazywaniu jej tenisa „old schoolowym”. Mówi, co Maja musi zrobić, żeby być lepszą tenisistką i jak to będzie ze startem Chwalińskiej w Wimbledonie.
