
Iga Świątek z pewnością nie spełniła swych wielkich ambicji jeśli mowa o jej tegorocznym występie na Rolandzie Garrosie – teraz jednak dla Raszynianki liczy się przede wszystkim to, by dobrze wejść w sezon na trawie, zwłaszcza, że na horyzoncie majaczy już Wimbledon. Trzecia rakieta globu tymczasem… zdążyła już odwiedzić Londyn, choć na razie nie miało to nic wspólnego z grą w Wielkim Szlemie.
