
Po ponad 11 latach Paweł Dawidowicz wrócił do Polski i zimą tego roku zasilił Raków Częstochowa. Jego pobyt w ekipie prowadzonej wówczas przez Łukasza Tomczyka nie był jednak zbyt udany, bowiem sam zainteresowany nie grał za dobrze. Umowa pomiędzy stronami obowiązuje do końca czerwca i zastanawiano się, czy pozostanie on w klubie na dłużej. W środę w tej sprawie nadano oficjalny komunikat, a klub przekazał, że współpraca została zakończona.
