
Adam Małysz dokładnie 13 czerwca przestanie pełnić rolę prezesa Polskiego Związku Narciarskiego (PZN). Funkcję tę pełnił przez cztery lata, a zanosiło się na to, że będzie trwała dwie kadencje, czyli osiem lat. Znakomity przed laty skoczek narciarski, jeden z najlepszych w historii, w rozmowie z Interia Sport opowiada o tym, z czym zderzył się w roli prezesa PZN. Wskazał też moment, który zaważył na tym, że nie zdecydował się startować w wyborach. Przyznał też, że pomysł na to, jak działać w polskich skokach. Wiele wskazuje, że następcą Małysza będzie Apoloniusz Tajner, który jest jedynym kandydatem w wyborach.
