
– Jeśli ktoś nie reprezentuje interesu polskiego, są dwie opcje: Albo to tolerujemy (…), albo nie i pana Szeptyckiego nie ma w rządzie – mówiła w „Kalejdoskopie” Dorota Gawryluk, wracając do wypowiedzi wiceministra na temat UPA. – Jakie mamy dzisiaj prawo domagać się od prezydenta Zełenskiego korekty jego polityki, (…) skoro tolerujemy w rządzie osobę, która mówi przekazem ukraińskim? – pytała.
