
Magda Linette w tym roku pokonała już mistrzynię Wimbledonu 2025, czyli Igę Świątek, ale także – dwa dni temu – mistrzynię juniorskiego turnieju w Londynie z zeszłego lata – Mię Pohankovą. A teraz stanęła przed szansą awansu do pierwszego finału w zawodach WTA od niemal dwóch lat. Podobny plan miała jednak Barbora Krejčíková, mistrzyni… Wimbledonu 2024. Od tamtego turnieju ani razu nie wystąpiła w meczu o tytuł w głównym cyklu touru, na przeszkodzie stawały głównie kontuzje. Jedna miała więc tę długą serię przerwać. I przerwała ją Czeszka, wygrała 6:3, 7:6 (4).
