
Kiedy Apoloniusz Tajner został ogłaszany nowym prezesem Polskiego Związku Narciarskiego (PZN), ustępującego z tego stanowiska Adama Małysza nie było już w sali. „Orzeł z Wisły” opuścił krakowską Tauron Arenę, gdzie odbywał się Walny Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy po głosowaniu, a przed liczeniem głosów. Wcześniej do dziennikarzy rzucił, że Tajner zerwał z nim kontakty w ostatnim czasie i nie odbierał telefonów od niego. Nowy prezes odniósł się do tego.
