
Ostatni mundialowy mecz rozegrany według polskiego czasu jeszcze przed północą z 14 na 15 czerwca, czyli starcie Belgii z Egiptem, zakończył się remisem 1:1, przy czym… oba gole zdobyli „Faraonowie”, notując obok „standardowego” trafienia również bramkę samobójczą. Mimo to belgijskie media nie miały problemu ze wskazaniem bohatera ekipy „Czerwonych Diabłów, wspominając przy okazji trudne pod względem panującej aury warunki rywalizacji.
