Jedyna taka sytuacja na mundialu. W innych krajach to by było nie do pomyślenia

Na trybunach stadionu w Los Angeles przeważały okrzyki wspierające reprezentację Iranu. Nie oznaczało to jednak poparcia dla władz w Teheranie. Część irańskich emigrantów kibicowała Nowej Zelandii, niektórzy odwrócili się podczas hymnu, a kilkaset osób protestowało przed obiektem. Dla diaspory nie był to tylko mecz piłkarski. Była to kolejna odsłona sporu o to, kto ma prawo reprezentować Iran.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *