
Plany Mai Chwalińskiej na najbliższy czas klarują się coraz wyraźniej. We wtorek władze Wimbledonu oficjalnie ogłosiły, że polska tenisistka otrzymała „dziką kartę”, dzięki czemu wystąpi w głównej drabince wielkoszlemowych zmagań bez konieczności przedzierania się przez kwalifikacje. Tuż po imprezie w Londynie 24-latka powalczy o kolejny tytuł, co sama potwierdza, zapraszając do śledzenia jej rywalizacji. Takiego występu w jej karierze jeszcze nie było.
