Nowe informacje o zabitym Rosjaninie. „Dostawał groźby od Kadyrowców”

– Przecież tu nic się nigdy nie wydarzyło, a mieszkam 40 lat. Spokojna okolica – mówi w rozmowie z Interią mieszkanka bloku przy ul. Królowej Jadwigi w Białej Podlaskiej, gdzie w poniedziałek zamordowano rosyjskiego artystę Siemiona Skriepieckiego. Sąsiad zadeklarowanego krytyka Putina wskazuje, że 44-latek wyróżniał się z tłumu i „trudno go było nie zauważyć. – Zaraz tu się okaże, że to jakieś służby może go załatwiły – zastanawia się mężczyzna. Jak donosi Biełsat, od jakiegoś czasu artysta otrzymywał groźby, zwłaszcza po tym, jak w swoich pracach zaczął uderzać w Ramzana Kadyrowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *