
Skok Mai Chwalińskiej o prawie 100 miejsc w rankingu WTA można porównać ze skokiem na głęboką wodę. – Dotąd mogła, teraz musi. Świat po sukcesie w Roland Garros oczekuje od niej kolejnych sukcesów i łamania barier – mówi nam Michał Kaznowski, pierwszy trener Igi Świątek. – Lista zagrożeń, jakie czekają na Maję Chwalińską po niespodziewanym sukcesie, jest dość długa. A jej kariera zależy od tego, jak sobie z nimi poradzi.
