
– W USA słuch po Robercie Lewandowskim może zaginąć. Szczególnie, jeśli wynik Chicago Fire będzie nie taki, jak sobie kibice wyobrażają. To nie jest mocny klub, więc sukcesów nie gwarantuje, a Amerykanie najbardziej nie lubią przeciętniaków – mówi w rozmowie z Interią Tomasz Redwan, specjalista ds. marketingu sportowego
