
Najlepsi tenisiści świata są już myślami na Wimbledonie. Tymczasem w wielu zakątkach świata odbywają się mniejsze turnieje, w których często rodzą się gwiazdy. Taką imprezą jest z pewnością Enea Poznań Open, czyli challenger, który po raz 31. odbył się w stolicy Wielkopolski. Wypełniony po brzegi kort centralny najpierw zobaczył imponujące zwycięstwo Brazylijczyka Gustavo Heide, a potem z wypiekami na twarzy śledził pierwszy w historii polsko – polski finał debla.
