Goal Morning, Polsko #11. Najbardziej stresująca sytuacja mistrzostw

Pomysł, by polecieć do Los Angeles, pojawił się dzień przed wylotem. Nie miałem akredytacji na mecz, który miał się tam odbyć, ale FIFA zaskakująco dobrze działa w takich kwestiach – człowiek pisze i dostaje, nawet po terminie. Gorzej, że ja sam nie działam zaskakująco dobrze, przez co do końca turnieju miałbym problem z trafianiem w klawisze komputera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *