
Amerykańskie siatkarki kapitalnie spisują się w turnieju Ligi Narodów na Filipinach, bo najpierw bez straty seta ograły Dominikanę i Czechy, a w sobotę ograły aktualne mistrzynie olimpijskie i świata, czyli Włoszki. Reprezentantki USA następnego dnia miały okazję, by pójść za ciosem w starciu z Serbią i zyskać kolejne cenne punkty do tabeli rozgrywek i rankingu FIVB, w którym plasowały się dwie lokaty za Polkami. Gdyby wygrały 3:0, wyprzedziłyby „Biało-Czerwone” w tym zestawieniu.
