
Jeszcze rok temu ceny litu spadały do rekordowo niskich poziomów, a eksperci przekonywali, że najdroższy etap transformacji elektromobilności jest już za nami. Dziś cena tego surowca wykorzystywanego m.in. do produkcji akumulatorów wzrosła o ponad 170 proc., a branża motoryzacyjna zastanawia się, czy plany dotyczące tanich samochodów elektrycznych nie okażą się zbyt optymistyczne.
