Liderka kadry zawiodła, Lavarini tylko patrzył. To nie może tak wyglądać

Mimo trzech wygranych w drugim turnieju Ligi Narodów wokół kadry Stefano Lavariniego jest bardzo głośno. I to głównie za jego sprawą. W końcu Polki uległy w ostatnim meczu 2:3 Kanadyjkom, a szkoleniowiec na boisku trzymał będącą w gorszej formie Magdalenę Stysiak. Takie działania Włocha spotkały się ze sporym niezadowoleniem w siatkarskim środowisku. Tym bardziej że do dyspozycji miał Julię Szczurowską. A ta już udowodniła, że w kadrze jest potrzebna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *