Iga Świątek głośno upomina się o pieniądze. To musiało się tak skończyć

Iga Świątek mówi jednym głosem z koleżankami i kolegami z kortu, jeśli chodzi o podwyżki wynagrodzeń za wyniki osiągane w wielkoszlemowych turniejach. Na chwilę przed startem Wimbledonu tłumaczy, że upomina się o pieniądze przede wszystkim dla niżej klasyfikowanych zawodniczek oraz zawodników. Wyjaśnia, dlaczego to właściwy moment, by mówić o sprawie głośno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *