
Maja Chwalińska jest bardzo spokojną osobą. Najlepiej widać to na korcie. Kto nie pamięta tej kamiennej twarzy Polki z kolejnych spotkań Roland Garros. Tam nie było widać żadnych emocji, co tylko pogłębiało frustrację rywalek. Okazuje się jednak, że jest coś, co denerwuje, czy wręcz irytuje Chwalińską. Wojciech Wrzoł, wiceprezes BKT Advantage Bielsko-Biała szczegółowo nam to wyjaśnił.
