
Świat przyzwyczaił się do amerykańskiego długu: nikt go nie kwestionuje, dopóki nie zacznie działać inaczej. Ale tym razem Donald Trump i jego doradca Stephen Miran proponują plan, który pod płaszczykiem reformy może wywrócić globalny system finansowy do góry nogami. Pomysł jest prosty i niebezpiecznie genialny: wymusić na wierzycielach nowe warunki, zanim zdążą zaprotestować. Z pozoru to tylko „techniczne rozwiązanie”. W praktyce — eksperyment, który może uczynić z dolara najbardziej ryzykowną walutę świata.
