Piłkarz „zaginął” na mundialu. Kibice nie dowierzali. Jest ciąg dalszy

Bez choćby jednego punktu z tegorocznego mundialu do domu wraca reprezentacja Tunezji. Ekipa z Afryki w meczu przeciwko Holendrom zapisała się jednak w pamięci kibiców. Powód? Kuriozalne sceny tuż przed drugą połową spotkania. Na placu gry początkowo pojawiło się dziesięciu podopiecznych Herve Renarda. Pani sędzia postanowiła więc poczekać na spóźnialskiego zawodnika. Kilka godzin po potyczce wrócono do tego momentu. I wydano werdykt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *