Udawał sławnego fotografa, by zwabiać młode kobiety. Historia sprawy spod Gdańska

Nie zdarzyło się, by jakaś naga dziewczyna uciekła od niego i krzyczała na klatce, że potrzebuje pomocy. Wychodziły w ciszy. Spokojnie. Nikt nie wiedział, że niektóre ze strachem o to, czy ich zdjęcia nie wylądują w internecie. Fragment książki Mikołaja Podolskiego, „Kryminalne Trójmiasto. Zbrodnie i skandale, które wstrząsnęły Gdańskiem, Gdynią i Sopotem”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *