Kibice teraz zaczynają rozumieć. Iga może nie wygrać Wimbledonu. Oto powód

Iga Świątek już we wtorek wraca na korty Wimbledonu. Broni tytułu sprzed roku, który wart jest dokładnie 2000 punktów rankingowych. Czy jej londyńska misja zakończy się sukcesem? Nastroje schładza mocno Justyna Kostyra, komentatorka stacji Eurosport. – Zaczęła ją oglądać masa fanów, którzy nie do końca rozumieją, że ona nie wygra wszystkiego – zauważa w rozmowie z TVP Sport.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *