
Mistrzostwa świata 2026 weszły w nową fazę – w niedzielny wieczór polskiego czasu została zainaugurowana bowiem, po raz pierwszy w dziejach, 1/16 prestiżowych zmagań, a na pierwszy ogień poszło tu, siłą rzeczy historyczne, starcie RPA z Kanadą. Z tego pojedynku, w wielu chwilach niezwykle rozwlekłego i „nagradzanego” gwizdami z trybun, zwycięsko wyszli gracze kanadyjscy – wszystko dzięki jednej, jedynej bramce Stephena Eustaquio z 92. minuty. Awans stanął przed „The Canucks” otworem.
