Tyle można zarobić w Wimbledonie. Paryż się chowa. Grube miliony czekają

No to zaczynamy. Pora na Wimbledon 2026. Poniedziałek jest pierwszym dniem turnieju głównego, w którym zobaczymy sześcioro naszych reprezentantów w grze pojedynczej. Wszyscy wyjadą z Londynu bogatsi. Jak bardzo? Mamy nadzieję, że na to pytanie będziemy odpowiadać jak najdłużej. Na uczestników imprezy czekają premie finansowe znacznie przewyższające te, po które sięgnięto w tegorocznym Roland Garros.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *