Amerykanie się tym nie interesowali. Nagle na ekranie pojawił się Lewandowski

Robert Lewandowski nie zdążył jeszcze kopnąć piłki w barwach Chicago Fire, a już dał klubowi coś, czego ten od dawna nie potrafił zdobyć na boisku – miejsce w centrum miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *