
W poniedziałek reprezentanci Polski przywitali się z kolejną edycją Wimbledonu – zaplanowano cztery spotkania Biało-Czerwonych. W dwóch pierwszych ci uprzywilejowani w drabince odpadli: Maja Chwalińska przegrała z Mananchayą Sawangkaew, Hubert Hurkacz wygrał zaś z Casperem Ruudem. A na deser zostały starcia z Rosjankami – Magdaleny Fręch i Magdy Linette. Łodzianka rywalizowała z Anną Kalinską, turniejową „19”, niedawną rywalką Mai Chwalińskiej z Paryża. Fręch miała szansę pójść w ślady młodszej rodaczki, prowadziła w pierwszym secie 5:3. Zakończył go tie-break. I przegrała ten mecz 6:7 (5), 4:6.
