Kilka dni przerwy i powtórka. Wrócił koszmar Świątek. Tego się obawiano

W pierwszej rundzie Wimbledonu u Igi Świątek zobaczyliśmy podobne problemy, które trapiły ją w konfrontacji z Emmą Navarro w Bad Homburg zaledwie sześć dni temu. Jednym z poważniejszych był ten związany z serwisem. Trzecia zawodniczka rankingu WTA tym razem przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale musi uważać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *