
Hubert Hurkacz wygrał z Sebastianem Ofnerem 7:6(8), 6:4, 6:4, ale wynik nie oddaje w pełni tego, co działo się w najważniejszych akcjach spotkania. Austriak długo trzymał się blisko Polaka, a momentami sam popisywał się efektownymi zagraniami. Różnica polegała na tym, że w kluczowych chwilach to Hurkacz miał więcej zimnej krwi.
