
– Fakt, że doszło do sytuacji, w której talibowie są zapraszani i włączani w rozmowy, oznacza, że kontakty te ulegną utrwaleniu – oceniła działaczka na rzecz praw człowieka Helen Rezane, komentując obrany przez Niemcy „twardy kurs” we współpracy z talibami. Jak wskazała, fundamentaliści „wykorzystają to, by żądać znacznie więcej”.
