Chicago zaskoczy Lewandowskiego. Nie wiadomo, czy akurat to mu się spodoba

Żaden piłkarz nie był nigdy witany w ten sposób. Żaden nie mógł liczyć na tak wysoki status w mieście, że wspomina się o pierwszym po Jordanie. Chicago nie jest miastem kochającym sport – ono kocha wygrywające drużyny. Dziś Fire jest dokładnie taką. Jeśli jesteście w stanie wyobrazić sobie największy transfer, jaki jest w stanie wykonać Wasz klub – pomnóżcie go przez sto i wyjdzie to, jak oceniane jest tu przyjście Roberta Lewandowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *