Dwa sety w boju Ostapenko z Sabalenką w Londynie. Doszło do udanego rewanżu

Jeśli ktoś miał zatrzymać Aryną Sabalenkę w pierwszym tygodniu zmagań w Wimbledonie, to właśnie wszyscy wskazywali na Jelenę Ostapenko. Łotyszka ostatnio prezentowała dobrą grę, a w pamięci miała pewnie zeszłoroczny finał WTA 500 w Stuttgarcie, gdy to ona wyjechała z Niemiec z nowym samochodem, a nie liderka światowego rankingu. Łotyszka już w drugim gemie miała szansę na przełamanie, później kilka kolejnych. Aryna z kolei była dziś oazą spokoju, nie wybuchała, czekała na rozwój sytuacji. I w kluczowych momentach nie zawodziła. Po 80 minutach gry Naomi Osaka poznała swoją rywalkę w 1/8 finału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *