Ukrainka nie obwiniała Rosjan za wojnę. „Mam tam przyjaciół”

W ostatnich dniach na kortach Wimbledonu kibice mogli oglądać Julię Starodubcewą. W grze pojedynczej Ukrainka odpadła w pierwszej rundzie, w deblu udział w turnieju zakończyła w ostatnią niedzielę. Jak każda reprezentantka naszych wschodnich sąsiadów Starodubcewa wielokrotnie przypomina o trwającym konflikcie, jednak mimo to jej podejście do kwestii wojny nie jest zero-jedynkowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *