
– Jak smakuje ten sukces, pierwszy ćwierćfinał na Wimbledonie? Hmmm… Nie wiem. Chciałabym w to wierzyć, ale chyba nie. Mam wrażenie, że gdy coś zdarza się po raz pierwszy – gdziekolwiek by to nie było – przeżywa się to inaczej – mówiła przeszczęśliwa Marta Kostiuk po awansie do 1/4 finału najstarszego turnieju wielkoszlemowego na świecie. Trenerką zawodniczki jest polska trenerka Sandra Zaniewska, do której 24-latka także się zwróciła.
