
Iga Świątek, Jelena Rybakina czy Aryna Sabalenko już pożegnały się z Londynem, a Jelena Ostapenko nadal na kortach Wimbledonu… dobrze się bawi. Mimo że z Sabalenką przegrała w piątek bój o 1/8 finału singla. Ona bowiem chętnie staje w szranki nie tylko w deblu, ale też nawet i w mikście. W poniedziałek wieczorem grała już o półfinał, wspólnie z Marcelo Arevalo. A rywalizowali z mistrzami Roland Garros 2024 w tej specjalizacji: Edouardem Rogerem-Vasselinem i Laurą Siegemund. Decydował tie-break drugiego seta, w końcówce doszło do kontrowersyjnych ostrzeżeń. Co wywołało małą awanturę zaraz po meczu.
