
Maciej Synówka, który Tomasza Wiktorowskiego zna od 20 lat, odsłania najmocniejsze strony szkoleniowca. Te, w parze z talentem Igi Świątek, musiały doprowadzić do jednego finału – spektakularnych sukcesów na korcie. Przy okazji potwierdza, jak wyglądały początki tamtej współpracy i co Wiktorowski powiedział zaraz po przyjęciu posady u Igi.
