
Wtorek i środa to na Wimbledonie dni, w których wyłonione zostaną półfinalistki trzeciego tegorocznego Wielkiego Szlema. I traf chciał, że najwyżej notowane zawodniczki, które pozostały w grze, zmierzyły się już w pierwszym ćwierćfinale. Mowa o Jessice Peguli i Coco Gauff – obie miały szansę po tym turnieju zostać nowym numerem „3” w rankingu WTA, w miejsce Igi Świątek. Wyżej oceniano szanse starszej z Amerykanek, to ona wygrała seta 6:4. A dwa kolejne trafiły na konto zeszłorocznej mistrzyni Rolanda Garrosa.
