Wimbledon zaskoczył ws. Chwalińskiej, a to nie koniec. Dzika karta zachwyca

Przed startem tegorocznego Wimbledonu tematem dominującym była decyzja ws. Mai Chwalińskiej. Polka czekała bowiem na dziką kartę. Tę ostatecznie dostała. Dzięki temu wystąpiła w drabince głównej. Podobny los spotkał Arthura Fery’ego. Brytyjczyk również otrzymał dziką kartę, ale wydarzyło się to w cieniu sporego skandalu. 23-latek z szansy korzysta wybornie. Chwalińską zatrzymała kontuzja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *