Gen. Roman Polko przyznaje, że „mocno irytują go głosy, które mówią, że przegralibyśmy w dwa dni”, „nie damy rady” lub że „dywizje są nieskompletowane”. – Może i nie, może jest wiele deficytów, ale duch żołnierskości w Polakach jest silny – zaznaczył w rozmowie z Radiem Zet były dowódca GROM-u, komentując doniesienia „Rzeczpospolitej” o tym, że w przypadku ataku Rosji na Polskę tylko dwie z sześciu polskich dywizji byłyby gotowe do walki w ciągu kilku godzin.
