
Ołeksandr Usyk wybrał swoją ścieżkę na sam koniec kariery. Zwakował trzy pasy mistrzowskie i przymierza się do walki z zawodnikiem, który najlepsze chwile ma już za sobą. O całą sprawę został zapytany niezwykle utalentowany Moses Itauma, nazywany przyszłością boksu. Pogromca Mariusza Wacha z 2024 r. podkreśla, że w jego opinii Ukrainiec kieruje się aspektami finansowymi, ale nie obwinia go za nic.
