
– Tego się nikt nie spodziewał. Raczej mówiono, że ta drużyna jest najedzona. Do 85. minuty meczu z Senegalem mieli Belgowie spakowane walizki. Odwrócili jednak tamto spotkanie, potem zatańczyli, jak Trump, a teraz będą chcieli rzucić wyzwanie Hiszpanom. Ci wydają się nie do ugryzienia, ale absolutnie się nie zdziwię, jeśli Belgowie ich ugryzą, bo okazują się głodni, nienasyceni – mówi nam Włodzimierz Lubański, legenda polskiej piłki.
