
Wszyscy fani kobiecego tenisa czekają już na sobotni finał Wimbledonu – Karolina Muchova zmierzy się z Lindą Noskovą. Duża część zawodowego touru ma już jednak w głowie kolejne wielkie wyzwania – z US Open na czele. Choćby zawodniczki, które znajdują się na początku trzeciej setki rankingu, bo wstęp do kwalifikacji w Nowym Jorku może zapewnić budżet na kilka miesięcy. Jak Martyna Kubka, celująca w debiut w takiej imprezie. Jeśli Polka wygra turniej ITF W35 w Don Benito, będzie tego pewna. W piątek prowadziła z Włoszką Anastasią Bertacchi 6:1, 2:0. I wtedy obraz gry się zmienił.
