
To on wbił Anglikom słynnego gola na Wembley w 1973 roku. Tamta jego bramka otworzyła Polsce drzwi do piłkarskiego raju, pojechaliśmy na mundial, na którym biliśmy potęgi, zajmując 3. miejsce. Polska była wtedy największą sensacją. Taką samą może być teraz Norwegia, ale wpierw musi ograć Anglię. Jan Domarski radzi więc Erlingowi Haalandowi i jego kolegom, co zrobić, by poszli jego śladem i rzucili Anglię na kolana. – Recepta jest prosta, ale musimy wrócić do przeszłości – mówi Interii Domarski.
