Cios w sędziego na mundialu. Skandal, a teraz taki werdykt. Chodzi o finał

W nocy z soboty na niedzielę nie brakowało dramaturgii podczas starcia Anglików z Norwegami. Skandynawowie czują się oszukani, ponieważ kabel od kamery mógł pomóc ich rywalom w zdobyciu pierwszej bramki. Jakby było tego mało, w dogrywce podopieczni Thomasa Tuchela początkowo otrzymali rzut karny, który został następnie odwołany. Obrywa się za to sędziemu Clementowi Turpinowi. Na antenie TVP Sport już zapadł werdykt odnośnie potencjalnego meczu finałowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *