
Reprezentantki Polski zakończyły właśnie fazę zasadniczą tegorocznej Ligi Narodów. Co prawda podopieczne Stefano Lavariniego grały dziś pod presją, ale początkowo dawały radę, ponieważ pierwsze dwa sety łatwo padły ich łupem. Później zaczęły się spore problemy. Azjatki doprowadziły do tie-breaka. W nim mogło zdarzyć się dosłownie wszystko, ale niestety sprawdziło się powiedzenie, że kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3.
