
– Jeszcze rok wcześniej oglądałam te dziewczyny w telewizji i marzyłam, że kiedyś będę mogła z nimi zagrać – mówi Maja Koput, która ma za sobą debiutancki występ w Lidze Narodów. Choć reprezentacja Polski po porażce z Japonią nie awansowała do turnieju finałowego, młoda zawodniczka należała do największych odkryć tego sezonu. W rozmowie z Interią 19-latka opowiada o kulisach pracy ze Stefano Lavarinim, rozczarowaniu po meczu z Japonią oraz o roli, jaką pełni jako jedna z najmłodszych zawodniczek w drużynie.
