Gdyby zapytać przeciętnego inwestora, które państwo ma największe rezerwy złota bez wahania wskaże na USA, Niemcy czy Chiny. I nominalnie będzie miał rację. Ale gdyby zapytać, gdzie złoto stanowi największy udział rezerw? Analiza danych Światowej Rady Złota pokazuje, że na szczycie procentowego zestawienia „złotych liderów” nie znajdziemy zachodnich mocarstw, lecz kraje dotknięte kryzysami, sankcjami oraz… specyficzną polityką monetarną. Witamy w świecie, gdzie niespełna 50 ton złota znaczy czasem więcej niż kilka tysięcy ton.
