Afera w Szpitalu Południowym. Byli współpracownicy przerywają milczenie

„Brzuch w ogóle nie został zszyty. Jelita wręcz zwisały z ciała. Nie daliśmy mu zarobić, więc nawet nie dokończył swojej roboty” – do takich opisów działalności Artura Habowskiego, byłego kierownika prosektorium w warszawskim Szpitalu Południowym dotarł Onet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *