
Polacy z zapartym tchem oczekiwali na ogłoszenie FIFA w sprawie sędziów, którzy poprowadzą sobotni mecz o trzecie miejsce oraz niedzielny finał na mistrzostwach świata w piłce nożnej mężczyzn. Pod uwagę brany był bowiem Szymon Marciniak, który do tej pory na mundialu zaprezentował się na murawie dwukrotnie. Władze światowego futbolu zdecydowały, że w sobotnim spotkaniu udział weźmie Jesus Valenzuela, a finał poprowadzi Slavko Vincić. Wybór słoweńskiego sędziego na głównego arbitra starcia pomiędzy Hiszpanią a Argentyną wywołał ogromne poruszenie.
